Dlaczego Europa nie może już ślepo ufać Ameryce (i twoim zdjęciom też)

PixelUnion Team
3 min read
Dlaczego Europa nie może już ślepo ufać Ameryce (i twoim zdjęciom też)

Przez długi czas wybór amerykańskiej technologii był “bezpieczną” drogą, ale w 2026 roku świat drastycznie się zmienił. Od nieprzewidywalnych wojen handlowych po narastający kryzys autonomii cyfrowej: rzeczywistość jest taka, że Ameryka nie jest już oczywistym sojusznikiem, jakim kiedyś była.

W PixelUnion wierzymy, że prywatność i bezpieczeństwo nie są opcjonalne. Dlatego wyjaśniamy, dlaczego czas wyzwolić swoje dane z amerykańskich platform technologicznych.

Sojusznik, który wybiera siebie

W ostatnim czasie boleśnie wyraźne stało się, że Stany Zjednoczone coraz częściej stawiają własne interesy ponad interesy swoich sojuszników. Najnowsza eskalacja wokół kryzysu grenlandzkiego jest wstrząsającym przykładem: Prezydent Trump grozi eskalacją ceł importowych od 10% do 25% na wszystkie europejskie towary, aby zmusić Danię do sprzedaży wyspy.

Ta forma “ekonomicznej wojny” i groźba izolacjonizmu USA sprawiają, że eksperci oceniają teraz wiarygodność amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa równie nisko jak skutki ataku nuklearnego. Jeśli sojusznicy są szantażowani dla politycznych przysług, jak bezpieczne są twoje dane w amerykańskiej firmie?

“Cyfrowa kolonia” Big Tech

Europa jest obecnie niemal całkowicie zależna od amerykańskich dostawców chmury, takich jak Amazon (AWS), Microsoft i Google. Zachowujemy się w rzeczywistości jak “cyfrowa kolonia”. Ta całkowita zależność niesie ze sobą ogromne ryzyko:

  • Prawne tylne drzwi: Nawet jeśli dane są fizycznie na europejskich serwerach, rząd USA ma prawny dostęp do tych danych za pośrednictwem własnego prawodawstwa.
  • Groźba “lock-out”: Co jeśli nagle zostaniesz wyrzucony ze swojej skrzynki pocztowej lub przechowywania zdjęć, bo powiedziałeś coś, co nie podoba się rządowi USA? Ten scenariusz nie jest już teoretyczny.
  • Ryzyko sankcji: Gdy USA nakłada sankcje na UE (np. z powodu konfliktu grenlandzkiego), amerykańskie usługi chmurowe mogą po prostu przestać działać, co całkowicie zdestabilizuje nasze społeczeństwo.

Dlaczego dane nie należą do amerykańskiej chmury

Problem z dużymi amerykańskimi “hiperskalownikami” to nie tylko polityka, ale także “vendor lock-in”. Firmy i rządy są tak uwikłane we własne, zamknięte systemy, że z czasem nie widzą już alternatywy.

Ponadto stabilność instytucjonalna USA chwieje się. Polityczna ingerencja w niezależne organy, takie jak Rezerwa Federalna, podważa globalne zaufanie do dolara i praworządności USA.

PixelUnion: Twoja bezpieczna przystań na europejskiej ziemi

Czas na “strategiczne przebudzenie”. Nie musisz czekać, aż giganci technologiczni USA zmienią zasady; możesz podjąć działanie już dziś.

PixelUnion oferuje alternatywę opartą na europejskich wartościach:

  • Dane na europejskiej ziemi: Twoje zdjęcia i filmy są przechowywane u europejskich firm, pod ochroną prawa prywatności UE.
  • Open Source: Budujemy na otwartej platformie (Immich), co zapewnia przejrzystość i wiarygodność bez ukrytych celów.
  • Brak śledzenia, brak reklam: W przeciwieństwie do amerykańskich firm Big Tech, twoje dane nie są u nas towarem handlowym.

Wyzwól swoje zdjęcia z amerykańskich platform i wybierz cyfrową autonomię. Przechowuj wspomnienia tam, gdzie są bezpieczne: w Unii Europejskiej.


Zainteresowany migracją? Odkryj nasze narzędzia migracji z Google Photos i zacznij dziś za darmo.